Bałkany 2014 – część 2 – Bośnia i Hercegowina i Chorwacja

Pierwszą część bałkańskiego tripa opisałam tu. Lecimy z drugą.

BOŚNIA I HERCEGOWINA

Bośnia to mój absolutny zachwyt tamtego wyjazdu. W Chorwacji nie byłam wówczas pierwszy raz, natomiast Bośnię odwiedziłam po raz pierwszy, do tego okazała się ona być lekko dzika i nieokiełznana, nieskażona masową turystyką (wówczas – 7 lat temu), z absolutnie piękną przyrodą, niskimi cenami, typowo bałkańskim nieuporządkowanym klimatem, trudną historią, której ślady widać było na każdym kroku: ślady po kulach, nierozminowane tereny, całkiem mali chłopcy przy drodze z kałachami w ręku. To Bośnia z tamtych lat. Bośnia nadal jest podzielona na Federację Bośni i Hercegowiny i Republikę Serbską.

Bośnia i Hercegowina – co zobaczyć?

Pocitelj

Kamienne, osmańskie miasteczko wpisane na listę UNESCO, leżące w dolinie Neretwy, z dominującą nad nim twierdzą. Miasteczko ma kręte, wąskie uliczki, pozbawione ruchu kołowego. Twierdza to pozostałości tureckiego zamku z połowy XV wieku. W miasteczku zwraca uwagę także typowo osmański meczet Hadżi-Alii z 1563 roku. Warto zobaczyć go w środku.

Mostar

Mostar w 2014 roku był pełen śladów wojny domowej z 1992-1995 roku. Wojna ta była najbardziej krwawa od zakończenia II Wojny Światowej. Konflikty w Bośni narastały od lat (i notabene nadal są). W Bośni mieszka mnóstwo Serbów, którzy nie godzili się na odłączenie BIH od ówczesnej Jugosławii. Tak więc wojna toczyła się między Serbami mieszkającymi w Bośni, Bośniakami i jeszcze Chorwatami. Ślady po kulach w Mostarze widać było na wielu domach. Mostar jest bardzo ładny i już za czasów Jugosławii był dużą atrakcją turystyczną. Był moim wielkim zachwytem w Bośni. Bardzo ucierpiał w czasie wspomnianej wojny, teraz rozkwita ponownie. Mam pewne obawy, że straci na masowej turystyce. Największą atrakcję stanowi słynny Stari Most, nazywany także tureckim. Od 1466 roku miasto było pod panowaniem tureckim (co widać bardzo wyraźnie w architekturze). Przy moście toczyło się życie, kwitł handel i różnego rodzaju usługi. Most pilnowany był przez strażników czyli mostarów. Turkowie byli w Mostarze aż do połowy XIX wieku. Później Mostar trafił w ręce austriackie. W toku działań wojennych w latach 90-tych zginęło ok. 2 tys. mieszkańców, zniszczono około 5 tys. budynków, zburzony także został most. Zatem most, który oglądamy teraz jest odbudowany. Ukończono go w 2004 roku. Starówka wpisana jest na listę UNESCO. Jest na niej mnóstwo sklepików, rękodzieła i innych cudnych drobiazgów.

Wodospady Kravica

Ulokowane nieopodal słynnego miejsca pielgrzymek Medjugorje. Wodospady są wysokie na 26 metrów i szerokie na długość 120 metrów. Wiosną wody jest więcej i wyglądają bardziej spektakularnie. My byliśmy jesienią, więc szału nie było. Można się kąpać.

Radimlja

To średniowieczne nagrobki wpisane na listę UNESCO, jednak jak dla mnie nie jest to must see. Nagrobki (Stećaki) mogą mieć nawet 800 lat. Takie nagrobki stawiano w średniowiecznej Bośni, w części Czarnogóry, Serbii i Dalmacji. Stanowią najważniejszą pamiątkę po osmańskich czasach. Nagrobki są najstarszą nekropolią bogomolców, którzy w Średniowieczu byli ruchem chrześcijańskim Słowian bałkańskich.

Blagaj – Klasztor Derwiszów

Klasztor mnichów ulokowany jest nad rzeką Buna, która przez 19 km płynie w skałach, by to właśnie tu, wyskoczyć na powierzchnię. Klasztor jest położony niezwykle malowniczo, na skale. Pochodzi z XVI wieku. Derwisze to mnisi wyjątkowi, charakteryzuje ich niezwykły taniec (medytacja), w którym obracają się dookoła własnej osi. Do klasztoru wchodzimy z zakrytymi nogami, rękoma, kobiety w chustach na głowie.

Jezioro Bilecko

W drodze do Dubrownika jechaliśmy przepiękną, niesamowicie rozległą doliną, by w końcu dotrzeć do Jeziora Bilecko.

CHORWACJA

Dubrownik

Dubrownik jest absolutnie pięknym, wyjątkowym miastem. Znany od dawien dawna, rozsławiony dodatkowo za sprawą kręconej w nim Gry o Tron. Niestety, mam wrażenie, że to jeden z przykładów miejsc, które zbytnia popularność przerosła. Pełen ludzi, samochodów, męczący. Jednakże warto poszukać ustronnych miejsc wśród krętych stromych uliczek Starego Miasta, otoczonego potężnymi murami obronnymi.

Trzecia część wkrótce…

Jeśli post Ci się podoba lub uważasz, że może kogoś zainspirować, będzie mi miło, gdy go udostępnisz lub polubisz:)

Leave A Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *